Translate

piątek, 10 maja 2013








Barbara Deckert "Nic nie robię"










Nareszcie urlop, po długiej zimie,
pustawe egipskie plaże,
nie widać Rosjan, Niemców, Anglików
- ja z żonką i gospodarze.

Mania dokładnie wie, co chce robić,
dzień po dniu planuje sobie,
ja nie mam planów - bo mam wywczasy,
luz, laba i nic nie robię!

Wniosłem walizy, cały spocony,
Mania, że prysznic wziąć muszę
- to ja już wolę spać na balkonie!
Urlop mam, włosem nie ruszę.

Chłodno, przyjemnie, niebo gwiaździste,
komary tną, jak cholera!
Ja nic nie robię, palcem nie ruszam,
bo przecież urlop mam teraz!

Śniadanie. Wziąłem jajka na twardo,
Mania obiera je sobie,
a ja połknąłem całe, w skorupce
- urlop mam, więc nic nie robię!

Leżę na plaży, żonka się topi,
wrzeszczy, że nie daj Boże.
Ja się nie ruszam - bo ja mam urlop,
niech jej ktoś inny pomoże!

Mania w szpitalu - spędzi tam wczasy,
a ja nabrałem ochoty,
z nowo poznaną, fajną kobitką
wziąć się do jakiejś roboty...




(Copyright & Photo Barbara Deckert)



       

12 komentarzy:

  1. Basia, Twój wspaniały styl:) Satyra na " leniwych chłopów" jak się patrzy:)Przy każdej zwrotce - wybuch śmiechu, a puenta powala na kolanka- trafiona w dziesiątkę. Jak ja to znam Basiu ha ha - ten wzbierający zapał do nowo poznanych:))Uwielbiam Twój humor i cięty język- kolejna bomba Basiu:)

    Wiosenności Basiu dopóki są - u mnie dzisiaj słońce za chmurkami, ale cieplusio:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obrazek też super- takie morskie fale szczypaneczki- mógłby by być fajny materiał na letnią sukienkę- świetny:)

      Usuń
  2. Baśka, dołączam do Tereni, chicholąc się bez umiaru:)))))))

    Pozdrawiam wiosennie :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Tereniu, satyra na chłopów, ale - jak każdy medal i ten ma dwie strony. Mańka, jak maniaczka ma wszystko zaplanowane, nawet na urlopie nie potrafi być spontaniczna, więc w tym wierszu akurat /mam nadzieję, że można to odczytać/ trzymam stronę spontanu:)))
    Miło mi, że rozbawił, bo o to chodziło.
    Pozdrawiam ciepło i deszczowo:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też Basiu, ja też, bo bardzo nie lubię być zaprogramowana, tylko łapnęłam odruchowo z wiersza, to co mnie uwierało zawsze i przy czym mi się zapaliło czerwone światełko he he:) Świetny wiersz Basiu, bo każda z osobna zwrotka jest jednocześnie doskonałą ilustracją sytuacyjną:)))

      Usuń
    2. Tereniu, ja też w urlopowych sytuacjach obserwowałam " mojego pawia":)))

      Usuń
  4. Widzę, że Arek wpasował w temat, bo dzisiaj " uwalniamy się" od wszystkiego, co nas w jakiś sposób ogranicza.
    Ciekawa jestem więc Waszych wierszy i już lecę:))

    OdpowiedzUsuń
  5. A jak wygląda taki paw, każdy widzi :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))))) Jasne. Te rozbiegane ślepia i klata pełna powietrza, żeby wciągnąć brzusio:))) Przeszłość:))

      Usuń
    2. U mnie też przeszłość, Basia :))))

      Usuń
  6. Bardzo, ale to bardzo zabawny wiersz Baśka, samo życie, ale tak opisane smakuje wybornie. Pozdrówki. :))

    OdpowiedzUsuń


Serdecznie zapraszamy wszystkich czytelników do komentowania postów.




Adres kontaktowy: asciepuro@gmail.com